Czy kamera samochodowa w Niemczech jest legalna w 2025 roku? To pytanie wraca jak bumerang – zwłaszcza po nowelizacjach przepisów o ochronie danych i dynamicznie zmieniających się technologiach. Choć wielu kierowców montuje wideorejestratory dla własnego bezpieczeństwa, nie każdy wie, że nieprawidłowe ich użycie może skończyć się… mandatem.
Czy używanie dashcama w Niemczech jest legalne?
Z dostępnych źródeł wynika, że korzystanie z kamer samochodowych nie jest jednoznacznie zakazane, ale co bardzo ważne nie jest też całkowicie swobodne. Kwestie te regulują przede wszystkim przepisy dotyczące ochrony danych osobowych, w tym niemieckie BDSG oraz unijne RODO.
Kamery montowane w aucie mogą rejestrować obraz, ale ciągłe, bezprzyczynowe nagrywanie przestrzeni publicznej bywa postrzegane jako naruszenie prywatności, zwłaszcza gdy widać na nagraniach twarze przechodniów czy tablice rejestracyjne innych pojazdów.
Niektóre sądy administracyjne w Niemczech uznawały, że rejestracja otoczenia przez dashcam może naruszać prawo do tzw. informacji o sobie, dlatego też zaleca się, aby urządzenie nagrywało tylko krótkie sekwencje w określonych sytuacjach, np. podczas nagłego hamowania czy uderzenia.
Co z ochroną danych osobowych?
Jeśli dashcam zapisuje nagrania z udziałem osób trzecich, pojawia się pytanie o legalność takiego przetwarzania danych. RODO wymaga, aby osoba nagrywana wiedziała o rejestracji, a w ruchu drogowym trudno to zrealizować.
Z tego względu niektóre źródła sugerują, że najlepiej korzystać z urządzeń, które:
- Nagrywają w trybie pętli i regularnie nadpisują dane,
- Rejestrują materiał tylko w przypadku zdarzenia (np. przez G-sensor),
- Nie mają aktywnego mikrofonu (żeby nie nagrywać rozmów),
- Oferują szybkie kasowanie niepotrzebnych plików.
Takie rozwiązania mogą pomóc ograniczyć ryzyko naruszenia przepisów o ochronie danych.
Czy nagranie z kamery można wykorzystać jako dowód?
Niektóre przypadki pokazują, że sądy w Niemczech dopuszczają nagrania z dashcama jako materiał dowodowy, o ile są spełnione konkretne warunki. Przełomowy był wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości z 2018 roku (VI ZR 233/17), który uznał, że nagranie z kamery może zostać wykorzystane w procesie cywilnym dotyczącym odpowiedzialności za wypadek – jeśli interes w ustaleniu prawdy przeważa nad ochroną danych osoby nagranej.
Ale uwaga to nie znaczy, że wszystko, co nagrasz, będzie zawsze dopuszczone przez sąd. Decyzja zależy od okoliczności i konkretnego przypadku. I nawet jeśli nagranie zostanie użyte jako dowód – użytkownik kamery może ponieść konsekwencje za sposób jego pozyskania (np. grzywnę za nielegalne przetwarzanie danych).
Czy można zgłaszać wykroczenia innych na podstawie nagrania?
Niektóre osoby montują kamerę po to, by dokumentować niebezpieczne zachowania innych kierowców. W świetle niemieckich przepisów – takie działanie może być problematyczne. Zgodnie z wyrokami sądów administracyjnych, np. w Getyndze, prywatne osoby nie powinny rejestrować wykroczeń drogowych innych uczestników ruchu, jeśli nie są same bezpośrednio poszkodowane.
Innymi słowy, dashcam nie powinien być narzędziem do „polowania” na cudze błędy. Jeśli nagrasz np. niebezpieczne zachowanie innego kierowcy, lepszym rozwiązaniem może być przekazanie samego opisu sytuacji i numeru rejestracyjnego – a nie nagrania wideo.
Wnioski? Używanie dashcama w Niemczech może być możliwe, ale tylko przy spełnieniu określonych warunków i z dużą ostrożnością.
Masz pytania?
Zadzwoń!
📞 DE: +49 163 513 92 03
📞 PL: +48 785 955 675
Patrycja Luniak – Rzeczoznawca samochodowy w Niemczech







